niedziela, 10 kwietnia 2016

temat ostry jak...

                                                                        ...brzytwa - pędzel z naturalnego włosia.

Męskie akcesoria odchodzą do lamusa a przecież to doskonałe pomysły na prezenty dla naszych panów i jakże męskie ... zbytek ? nic podobnego to iście męskie gadżety i wydają się bardziej ekskluzywne niż zegarek a na pewno bardziej intymne i niebywale niszowe detale męskiego świata.

                               

                               

                                                                         polecam

Spinki do mankietów tylko nie licznym kojarzą się ze smakiem i wysokim przychodem rocznym, tylko w niektórych kręgach są czymś oczywistym i traktowane jak męska biżuteria. Niegdyś dziadkowie niezależnie od statusu społecznego miewali takowe w swoich rzeczach - znalazłam u siebie bursztynowo -srebrne spinki po dziadku zapomniane i niechciane przez jego synów. Uczyniłam z nich relikt przeszłości na cześć dziadka i to ja kobieta je doceniłam .

                              
                         
                              

 Męskie czy nie ?

Jedni sądzą, że szkockie kilty nie uchodzą za zbyt męską część garderoby jednak niech to ktoś powie grupie kobiet na które to tak działa i przyciąga jak niezbadana siła. Może to po prostu trzeba umieć nosić kratę.

                                          
                                       
                                     


Jestem zakochana w zegarku kieszonkowym i ubolewam nad brakiem tego dodatku u mężczyzn ale cóż robić zastąpiły je bardziej praktyczne te na ręku a zamiennikiem lśniącego szkiełka i cyfrowej tarczy stały się iPhony.                                                  
                                       

                                

                                



                                                                muszki

Muszka zdobi męskie silne szyje tylko podczas wypowiadania sakramentalnego Tak...sporadycznie dostrzegalna w teatrach czy operach częściej podczas gali w TV zakładana przez ludzi ze szklanego ekranu .....podobnie ma się sprawa z szelkami a ja uważam je za niebywale seksowny akcent męskiego stroju.

                           
                               

                               

                    

                               

                   
                                                  tylko dla Panów nie dla chłopców
                       
Znaczna liczba mężczyzn nie przywiązuje uwagi to tego detalu - mają być czyste i najlepiej niezauważalne. To tyle w tym zakresie jeśli chodzi o skarpety. Męska strona świata jest praktyczna i wychodzi na to ,że jeśli chodzi o modę nie mają zamiaru się wyróżniać . Dbać nie znaczy być śmiesznym ani szufladkowanym przez pozostałych.
Jeszcze nigdy nie słyszałam by jakiś mężczyzna usłyszał komplement ... masz ładne skarpetki a ja na to spoglądam i wcale nie urastają w mych oczach panowie w skarpetkach ze sklepów sportowych bo ze sportem niejednokrotnie nie mają nic wspólnego.

                        

                        

                        

Nie nakłaniam do przemocy i posiadania broni jednak nic na to nie poradzę, że rewolwer kojarzy mi się z mężczyznami i ich światem to mieszanka przemocy skierowanej na przetrwanie niż rywalizację. Może napatrzyłam się na westerny i mój obraz mężczyzny bliskiemu ideałowi wiąże się z inną epoką ? : D


                        

sobota, 2 kwietnia 2016

zapachy.


                             

Moje ostatnie namiętności rzuciły mnie w stronę zapachów sadziłam, że istnieje tylko jeden konkretny rodzaj namiętności, skierowany w stronę obiektu westchnień i gorących uczuć do człowieka a tu nagle stanęłam przed odkryciem zaskakującym. Ostatnio namiętnie i bez opamiętania nabywam perfumy tracąc przy tym zdrowy rozsądek. Świat per fumee obsesyjnie poszukuje nowych zapachów poszerzając swoją kolekcję w zatrważającym tempie.

                                     

Obsesyjnie  popadam w nałogi z jednego wpadam w sidła drugiego nie czyniąc jednak nikomu przy tym krzywdy. Powiedziałabym nawet , że przysparzam sobie tym radość i bez opamiętania  zatracam się w substancje silnie skondensowane w niewielkich zmyślnych buteleczkach . W mojej kolekcji znajduje się jedna 'perła i kilkanaście bursztynów' koszty moich wyrzutów sumienia w tym przypadku nie są współmierne do szczęścia jakie rodzi się we mnie podczas nowych odkryć ściskanych w ręku kiedy wychodzę z kolejnym  nabytkiem.

Od lat jestem, wierna Dior i nucie jaśminu w różnych liniach zapachowych znanych i mniej znanych marek, chronicznie nie znoszę nuty aldehowej  i tej w których bazę stanowi  paczula rozczarowują mnie zapachy, których twarzami są gwiazdy showbisnes, a najlepiej czuję się otulona w słodkie ciepłe, lekkie oraz zmysłowe wonie kwiatowe i cytrusowe.

                   

Pchnęło mnie w stronę zapachów - wiem jedno nie kieruje mną wyznacznik rangi jaką wytycza rynek - panicznie nie znoszę chanel nr 5 wręcz nie umie znieść tego zapachu. Co więcej mogę żywić najcieplejsze uczucia do twarzy jaka stoi za marką i nutą zapachową , większość zapachów jakich stają się twarzami w ogóle mnie nie przekonuje , ubóstwiam reklamy jakimi jestem karmiona  - uwodzą mnie obrazy a zapachy pozostają obojętne. Rzucona w wir zniewalających zapachów trwam do nadal czyniąc siebie szczęśliwszą i tyle wystarczy. Chwilo trwaj !! 


                                      

                                      

                                      

                                      

                                      

                                      

                                      

                                      

                                      

                                      

                                      
                   

najbardziej eksponowana część ciała ...

                                     
                  ...kostki - o to one w całej okazałości, niezależnie od pory roku w ostatnich miesiącach to niewątpliwie najbardziej eksponowana część naszego ludzkiego ciała. Stały się tematem społeczno -modowym nr 1 wszyscy się zastanawiamy  czy to kwintesencja stylu czy głupoty. Chodź tę przygodę rozpoczęłam dzięki odkryciu młodszego pokolenia ,wyłożyłam swoje sceptyczne początkowo podejście do sprawy.Wychowana w czasach kiedy dostęp do ubrań był znacznie ograniczony doskonale pamiętam swoje dżinsy z wysokim stanem w których najszczuplejsze uda wyglądały ...no cóż kwestia gustu.

                                        

                                        

Całą zimę i jeszcze wcześniej obserwowałam z zapartym tchem jak większość dziewcząt i co po niektórzy chłopcy przechadzali się obnosząc się z nagimi kostkami , nastała wiosna i trend trwa a Ja wciąż przyglądam się tej ''niezwykłej'' modzie. Kontrast jest niesamowicie zabawny gdy na ulicy zauważam ludzi w 'zimowych -ubraniowych zbrojach ' i tych którzy udają ,że jest im ciepło , po ich wizerunku można by wnioskować że nie tylko mają za nic porę roku ale,że stare poczciwe skarpetki są faux pas. Obecnie panujący trend wprawia w zamęt moje odczucia ale aby pojąć bardziej musiałam...wróć chciałam wejść między wrony .
'Moda dla powodzian ' i trend obdartusów króluje bezdyskusyjnie na wybiegach jednak nie miałam odwagi by narazić moje kości na efekt odmrożenia dlatego wciąż biję się z myślami .


                                       

                                       

                                       

                                       


                                            

                                                 
                                 

                             CZTERY PODSTAWOWE KROKI BY BYĆ NA CZASIE!!

                             

                             Znalezione obrazy dla zapytania wytarte dzinsy

                             

                             


Sama nie wiem co o tym sądzić czy jestem ograniczona pozbawiona smaku czy gustu czy to brak finezji sprawia ,że nie umie się jednoznacznie określić w temacie , jak długo potrwa wewnętrzny  harmider i obiekcje mojej babci kiedy tylko widzi strzępy na moich nogach zaraz sięga po nożyczki w dbałości o mój image :) wydarte spodnie i podwinięte nogawki to teraźniejszy sposób na stanie się niebywale szczęśliwym i zarazem modnym.

poniedziałek, 28 marca 2016

Slowly

Dużo stresu, przygotowań, szał zakupów a czas tak szybko płynie dni do których się przygotowywałam już przeminęły. Zastanawiam się czy to dobrze dla... niestety, mieszczucha przebywającego na wsi? Czas wracać- szum miasta, które nigdy nie śpi, moja rutyna, moje uzależnienia. Czasami wiejska odskocznia jest niezbędna i pewnie wkrótce będę znów o niej marzyć... Teraz mało Wielkanocna ale moja ulubiona szarlotka.








wtorek, 8 marca 2016

Love Semilac.

Moja miłość do paznokci narodziła się już dawno, wypróbowałam wiele marek standardowych lakierów lecz wciąż było coś nie tak. Nie tego szukałam, od niespełna roku podjęłam wyzwanie hybryd. I do tego czasu jestem zakochana, nie wyobrażam sobie co 2 lub w najlepszym przypadku 4 dni robić paznokci...


Lakiery Semilac to marka, która w swojej ofercie nie tylko proponuje hybrydy ale również żel ,standardowy lakier czy inne niezbędne akcesoria.
Ostatnio semilac poszerzył swoją ofertę o nowa bazę oraz top. W czym ich niezwykłość? Baza została wzbogacona o witaminy E oraz B5. Otrzymała miano bazy witaminowej oraz wiele komentarzy użytkowniczek. Kupując nową bazę byłam bardzo negatywnie nastawiona z powodu wielu negatywnych komentarzy, lecz teraz po miesiącu użytkowania nie tylko podczas tworzenia swojego manicure mogę stwierdzić, że jest to naprawdę dobry produkt. Trwałość manicure jest bardzo dobra, swoje hybrydy nosiłam przez 12 dni ( po tym czasie musiałam je odnowić ponieważ strasznie mi się znudziły). Co do stanu paznokcia czy rzeczywiście witaminy zawarte w nowej formule działają nie potrafię tego stwierdzić, stan moich paznokci nie pogorszył się więc ten aspekt również pozytywny. Co jest najlepsze w nowej bazie to łatwość podczas ściągania hybryd poprzedni produkt strasznie przywierał do paznokci skąd musiałam używać ogromnej siły do usuwania jej przez co niszczyłam swoje paznokcie. Zastanawiam się teraz co mam zrobić ze standardową bazą, ponieważ produkty są bardzo wydajne a do starszej wersji raczej nie wrócę...





Nowy top no wipe kolejny hit i cudo! Przeznaczony do ciemnych lakierów ma za zadanie uwydatnić kolor lecz ja używałam go również do jaśniejszych kolorów. To z czego jestem zaskoczona to to, że paznokcie błyszczą się do końca noszenia hybrydy. Co do gęstości wydaje mi się, że jest troszkę bardziej gęsty od standardowego topu. Kolejnym fenomenem jest to, że nie trzeba go przemywać cleanerem. Podsumowując ten wpis jestem zakochana w hybrydach a w nowych produktach w szczególności. Polecam bardzo!